10 Pytań do… makijażystki gwiazd oraz oficjalnej makeup artist marki L’Oréal Paris Polska – Kasi Zaremby.

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z profesjonalnym makijażem?

Już od najmłodszych lat moje marzenia były sprecyzowane i dotyczyły chęci pracy w tym zawodzie. Dużo czasu spędzałam na poszukiwaniu inspiracji, poznawaniu ówczesnych trendów, robiłam to przeglądając głównie zagraniczne magazyny modowe, czytając dostępną literaturę. Szukałam informacji o makijażystach, którzy wykonywali prezentowane tam makeupy.

W rozwinięciu mojej pasji pomogła mi również przygoda z modelingiem. Początkowo uczestnicząc w pokazach i sesjach zdjęciowych występowałam w roli modelki. Dość szybko jednak utwierdziłam się w przekonaniu, że swoje miejsce widzę po drugiej stronie czyli na tzw. backstage. Starałam się jak najczęściej współpracować z makijażystami w charakterze asystentki, aby móc podpatrywać ich w pracy, słuchać wskazówek i zdobywać doświadczenie.

CytatDo tej pory uważam, że najlepszą szkołą dla makijażysty jest uczyć się makijażu w praktyce, od bardziej doświadczonych oraz stopniowo przechodzić przez wszystkie szczeble kariery.

2. Jesteś określana jako makijażystka gwiazd. Pamiętasz pierwszą sławną osobę, którą malowałaś? W jakich okolicznościach się to odbyło?

Oczywiście, była to ekscytująca sytuacja. Miałam szczęście trafić na plan filmu „Show” w reżyserii Macieja Ślesickiego. Pracowałam wówczas z całą plejadą znanych i popularnych aktorów grających w tym filmie.

Kolejno pojawiły się współpraca z MTV Polska i VH1, przemiło wspominam współpracę z Beatą Sadowską i Marcinem Prokopem.

Pierwsza edycja telewizyjnego show „Jak oni śpiewają”, przy której również miałam okazję pracować, zapoczątkowała całą serię programów z cyklu „talent show”, gdzie brały udział znane i popularne osoby. Był to czas gdzie również pojawił się trend polegający na tym, że dana gwiazda współpracuje ze stałym swoim ulubionym zespołem: makijażysta, fryzjer i stylista.

Zawsze bliska mojemu sercu będzie wieloletnia współpraca z KORĄ, Marią Sadowską i Jurkiem Owsiakiem, które trwają do dziś.

3. Współpracujesz na stałe z kilkoma polskimi gwiazdami, m.in. piosenkarkami i aktorkami. Co dla Ciebie oznacza taka współpraca? Czy te osoby za każdym razem chcą wyglądać podobnie czy może zdają się na Ciebie i Twoje doświadczenie?

Przede wszystkim takie współprace są bardzo miłe. Stanowią dowód zaufania danej osoby do mnie w zakresie wykonywanej przeze mnie usługi. To z kolei daje komfort możliwości proponowania gwiazdom pewnych zmian czy nowych rozwiązań makijażowych. Zdarza się jednak ogromne przywiązanie do wieloletniego wizerunku, które należy uszanować i nie próbować wprowadzać rewolucji. Uważam jednak, że najczęściej jest tak, iż podobne gusty i wrażliwości przyciągają się. Wśród moich klientek zazwyczaj mam kobiety, które podzielają moją estetykę.

4. A której gwieździe światowej rangi chciałabyś wykonać makeup i dlaczego?

Bezsprzecznie najbardziej bliska jest mi naturalna estetyka. Wobec czego szukałabym gwiazd, które też się z nią identyfikują. Mogła to by być np. Monica Bellucci. Miałam przyjemność pracy z Emmanuelle Seigner i chętnie bym tę współpracę powtórzyła.

Zwrócę jednak również uwagę na zdecydowanie odmienny styl, z którego czerpać można wiele inspiracji oraz umiejętności stosowania pewnych tricków makijażowych – środowisko amerykańskich drag queen, a w szczególności niekwestionowanej królowej Ru Paul, która jest niezwykle kreatywną postacią. Zachęcam do obejrzenia.

5. Zostałaś oficjalną makeup artist jednej z największych marek kosmetycznych na świecie – L’oreal Paris Polska. Z czym wiąże się dla Ciebie bycie wizażystką tej firmy?

Propozycja współpracy z marką L’oreal Paris Polska wyjątkowo mnie ucieszyła, ponieważ filozofia i estetyka tej marki jest mi bardzo bliska. Klasyczny styl i prostota, a czasami nawet minimalizm w makijażu, uwielbiam od zawsze. Nie miałam najmniejszego problemu, aby identyfikować się z tą marką. Bardzo podoba mi się dobór gwiazd, które wybierają do współpracy. Dostępność, a przy okazji jakość oferowanych produktów powoduje, że chętnie rekomenduję je moim klientkom.

Kasia Zaremba na czerwonym dywanie na festiwalu filmowym w Cannes w maju 2017 roku, na którym zadebiutowała jako oficjalna makijażystka marki L’Oréal Paris Polska

6. Przygotowujesz makijaże do produkcji telewizyjnych i różnych sesji fotograficznych (modowych, okładkowych, reklamowych). Pamiętasz swoje pierwsze zlecenie komercyjne? Jak je zdobyłaś?

Pewnie dla niektórych zabrzmi to banalnie, aczkolwiek to cała prawda. Wszystkie zlecenia zarówno komercyjne jak i inne zdobyłam i zdobywam do tej pory własną pracą. Bronią się nie tylko talent i umiejętności, ale również profesjonalizm oraz zrozumienie potrzeb klienta. Bardzo często jedna praca jest wynikiem poprzedniej.

7. Skoro mowa o pracy zawodowej – przydarzyła Ci się kiedyś jakaś śmieszna sytuacja bądź wpadka, która do dzisiaj przywołuje uśmiech na Twojej twarzy?

Nie pamiętam żadnej takiej konkretnej wpadki, natomiast bardzo często pracujemy pod wpływem presji czasu (szczególnie dotyczy to pracy przy programach telewizyjnych live) i wtedy pod wpływem pośpiechu zdarza się zrobić kontur ust np. kredką do oczu. 😉 Na szczęście takie wpadki nie są groźne i bardzo łatwe do naprawienia.

8. Jakie masz marzenia związane ze swoją pracą i pasją jednocześnie?

Przede wszystkim chciałabym móc nadal się rozwijać, móc pracować z osobami obdarzonymi dobrą energią i wewnętrznym pięknem. Chciałabym również, żeby po latach móc patrzeć na swoje prace z zadowoleniem i poczuciem, że pomogły wydobyć naturalne piękno. Ważne dla mnie jest aby moje prace zachowały aktualność.

Mam też marzenie związane z dalszym rozwojem mojej marki, ale póki nie nastąpi czas realizacji wolałabym zatrzymać je dla siebie. 😉

9. Trendy w makijażu dość często się zmieniają. Myślisz, że coś Cię może jeszcze zaskoczyć w makijażu? Jesteś np. w stanie przewidzieć, jaki trend makijażowy będzie modny w przyszłym roku?

W każdym sezonie obserwuję trendy, które pojawiają się w makijażu, natomiast znacznie większą wagę przywiązuję do stylu osoby, z którą pracuję. Zależy mi, żeby makijaż był zgodny z osobowością, charakterem, rodzajem okazji i był idealnym dopełnieniem całej stylizacji. Zaskakuje mnie kreatywność i to jak każdy z nas makijażystów interpretuje modę na swój sposób.

Nie czuję potrzeby zgadywania trendów, może dlatego, że moja estetyka to naturalne piękno i inspirują mnie klasyczne makijaże, które wciąż można interpretować na nowo przy użyciu coraz bardziej udoskonalonych formuł produktów, które niesamowicie ułatwiają naszą pracę.

10. Ten wywiad zapewne przeczyta wiele wizażystek – zarówno tych od lat zajmujących się makijażem, jak i tych stawiających dopiero swoje pierwsze kroki w branży. Jakich rad mogłabyś im udzielić? Co jest istotne i niezbędne do rozwoju w tym kierunku?

W mojej ocenie ogromnie ważna jest konsekwencja w budowaniu swojego stylu, własnej marki, która nas wyróżnia. Konieczna jest także pewna pokora i umiejętność wsłuchania się w oczekiwania klienta. Na pewno nie można przestawać się uczyć i rozwijać. Kiedy ja zaczynałam internet dopiero raczkował, w obecnych czasach mamy dostęp do wręcz nieograniczonych zasobów wiedzy i inspiracji. Zachęcam zwłaszcza młodych makijażystów aby korzystali z tego, poszerzając swoją wiedzę nie tylko w zakresie dostępnych kosmetyków, ale również interesowali się nowymi technikami, stylami, poznawali środowisko, w którym przyjdzie im pracować np. fotografów, modelek, obserwowali co dzieje się na rynku, jaka panuje estetyka.

CytatBezsprzecznie ważna jest również determinacja w dążeniu do celu, ale przy okazji pozostanie miłym i życzliwym wobec siebie wzajemnie.
Dowiedz się więcej

Odwiedź Kasię Zarembę w jej mediach społecznościowych: